Czyste Tatry

ŚMIECIE MAJĄ … twarz?

_MG_9957-2

Całkiem niedawno okazało się, że mogą mieć. A naukai technika mogą na zawsze zmienić nasze podejście do śmiecenia i szybko pomóc w identyfikacji osób, które nie zwracają na to uwagi.

Jedna z firm amerykańskich opracowała metodę pozwalającą na ustalenie charakterystycznych cech wyglądu osoby na podstawie jej DNA. Wystarczy trochę śliny, włosy lub fragment skóry, by specjaliści byli w stanie stworzyć portret pamięciowy człowieka, który wyrzucił opakowanie po burgerze, niedopałek papierosa, gumę do żucia czy zostawił butelkę na plaży. Specjalny program graficzny odtwarza z danych wizerunek winowajcy i w ten sposób – ze śmieci, które pozostawił po sobie – powstaje jego zdjęcie.

Pomysł i działanie programu zostało już wykorzystane w kampanii społecznej (The Face od Litter) jednej z agencji reklamowych z Hong Kongu, która udowodniła w ten sposób, że osoby śmiecące w miejscach publicznych – właśnie straciły szansę na anonimowość … Na ulicach azjatyckiego miasta pojawiły się plakaty prezentujące efekty pracy naukowców.

Wraz z nowinkami technicznymi i publikacją filmów z kampanii w sieci, internauci zastanawiają się, który z krajów najszybciej wprowadzi nową metodę. Tymczasem większość komentarzy wskazuje na Singapur zwany tez ‘miastem zakazów’, w którym m.in.; zabrania się jedzenia w środkach komunikacji miejskiej, wyrzucania niedopałków na ziemię, zaśmiecania ulic, plucia na chodniki czy niewłaściwego wykorzystania toalet publicznych. Za większość z tych wykroczeń grozi mandat w kwocie 1500 dolarów.

Link do kampanii społecznej przeciw śmieceniu w Hong Kongu https://vimeo.com/124896310